Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 115 158 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Pro publico bono!

Jezus skazany na śmierć krzyżową

piątek, 15 lutego 2008 17:01
Skocz do komentarzy

                     

Przyprowadzono przed trybunę Jezusa - skatowanego, w czerwonym płaszczu, z koroną cierniową na głowie, ze związanymi rękoma. Piłat zajął miejsce na podium, a teraz rzekł do Żydów:

"Patrzcie oto król wasz!"

A oni krzyczeli: "Precz! Precz! Ukrzyżuj Go!"

- Czyż króla waszego mam ukrzyżować?

Odpowiedzieli arcykapłani: "Poza Cezarem nie mamy króla"!

Ogłoszono wyrok na Jezusa. "W poczet złoczyńców został zaliczony". Piłat w oskarżeniu zaznaczył, że lud jednogłośnie zażądał dla Niego kary śmierci przez ukrzyżowanie. A on uznaje za słuszny ten wyrok arcykapłanów. Zakończył zaś tymi słowy: "A więc skazuję Jezusa Nazareńskiego, Króla żydowskiego na śmierć, którą ma ponieść przez przybicie do krzyża".

                                              

Przepełniona smutkiem Matka Jezusa, słuchając wyroku, wyglądała jak konająca. Oto słyszała, że nie ma już ratunku dla Jej najświętszego, najukochańszego Syna, że musi umrzeć straszną, haniebną śmiercią. Wiedziała, że jest to konieczne dla zbawienia ludzkości, ale Jej macierzyńskie serce wzdrygało się przed tą koniecznością, więc przeniknął je nowy miecz boleści.( Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa opowiedziana przez bł.Annę Katarzynę Emmerich)

                                    Dobry Jezu, ustrzeż nas od tragicznego wyboru dokonanego przez Żydów, zachowaj od nieszczęścia grzechu, bo w grzechu wybieramy Barabasza zamiast Ciebie i odwracamy się od naszego dobrego Ojca i Stwórcy, aby szukać szczęścia w stworzeniu, Jesteśmy niemądrzy i niewdzięczni, pozwalamy się oszukać wielkiemu nieprzyjacielowi rodzaju ludzkiego i zmieniamy słodkie jarzmo Twego świętego prawa na uwłączającą tyranię niskim namiętności. Nie dopuść, Panie, byśmy popełniali to szaleństwo!

                                          

Podziel się
oceń
1
1


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 06 września 2014 20:02

    Kapitalny blog!

    autor Nastazja

    blog: http://u545.com.2.dnsfwq.com/comment/html/?652.html

  • dodano: 05 lipca 2014 17:29

    Interesująca strona!

    autor Marcelina

    blog: http://tinyurl.com/nkybtr3

  • dodano: 14 marca 2011 17:23

    dziekuje za pomoc mialam zadanie z religi mam 11 lat i piotrzebowalam informacji ?:)

    autor gabi11

    blog: zadanie

  • dodano: 17 lutego 2008 16:00

    Od najmłodszych lat -kiedy zacząłem już chodzić -a jeszcze nie za bardzo mówić-modliłem się wraz z rodzeństwem-oczywiście po swojemu-na koniec uczyniłem znak krzyża i powiedziałem-''juś-juś''To mi opowiadała Mama-Teraz dla mnie jest ważna bardzo wiara i to co uczynił dla mnie Dobry Bóg.Posłał Syna-który i za mnie umarł.Bardzo często chodziłem na drogę krzyżową.Są jednak lata -kiedy nie chodzę .Pracę zaczynam przed Drogą krzyżową i tak do rana.Ale wiem,że kiedyś skończą się te nocki i ponownie zacznę chodzić na Drogę krzyżową.Bóg już nie jednokrotnie pomógł mi w trudnych sprawach i wierzę ,ż epomoże i teraz.Pozdrawiam serdecznie.ADAM.PS.Wydarzenia lat dziecięcych miały miejsce w woj. lubelskim-tam kiedyś mieszkałem.

    autor ADAM

    blog: adampoeta.blog.interia.pl

  • dodano: 17 lutego 2008 15:46

    Bardzo lubię wsłuchiwać się w rozważania stacji Drogi Krzyżowej...kiedy myślę, nad tą stacją to jako matka próbuję wyobrazić sobie ból Matki Jezusa...jak Ona musiała strasznie cierpieć, kiedy dowiedziała się o takim wyroku Swojego Syna, kiedy była bezradna na to co się działo, nie mogła nic zrobić. Maryja jest dla mnie wzorem, niedoścignionym oczywiście...jak w milczeniu i wielkim zaufaniu przeżywać swoje cierpienia...a najtrudniejsze są dla mnie wtedy, kiedy dotyczą moich dzieci...myślę, że dla każdej matki, dla każdego rodzica. Dziękuję Ci Krysiu za te bardzo cenne komentarze...one są takimi perełkami na moim blogu. Pozdrawiam i uśmiech zostawiam:)

    autor renka50

    blog: renka50.blog.interia.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 16 września 2014

Licznik odwiedzin:  330 088  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Co w życiu najważniejsze,po co żyjemy i co potem...... rozważania o miłości do Boga i bliżnich.

O mnie

Jestem Polką, żoną, matką syna i dwóch córek. Kocham ich.Kocham Boga w Trójcy Św. i Maryję.

Statystyki

Odwiedziny: 330088
Wpisy
  • liczba: 220
  • komentarze: 1274
Bloog istnieje od: 2548 dni

Lubię to